Bulionetki Knorr – recenzja

Uwaga! Przepis nie jest sponsorowany przez producenta. Bulionetki do przetestowania otrzymałam od mojej koleżanki Uli, która zgłosiła się do testowania produktów. Miało to miejsce już jakiś czas temu, ale dopiero teraz po wypróbowaniu produktu jestem w stanie w pełni podzielić się opinią na jego temat.

 

  1. Produkt podobno jest naturalny, ale ma dodatki przeze mnie niepożądane: choćby guma ksantanowa czy mączka chleba świętojańskiego.
  2. Zapach: dla mnie porównywalny z pozostałymi produktami tej kategorii czyli rosołkiem z kostki.
  3. Ilość soli dla mnie nie do przyjęcia. Wiem że to jest skoncentrowana forma, ale po co tyle solić?
  4. Przepisy które dostałam wraz z produktem – ciekawa sprawa ale nie zaskoczyły mnie. Zrobiłam jeden – polędwiczki w sosie pieczeniowym – sos tak słony że trzeba go było oskrobywać z polędwiczek.

Ogólna opinia: lepiej przygotować samemu rosołek lub wywar z warzyw. Tego typu produkty stosuje tylko z konieczności, czyli praktycznie nigdy.

bulionetki1

bulionetki2

Odnośniki do mojej strony.

Komentarzy

  • bartoldzik

    Opublikowane 17/05/2012

    Odpowiedz

    Zdecydowanie lepsze są gotowe buliony w formie płynnej – ze słoiczka. Jest to wygoda gdy potrzebuję odrobinę bulionu do dressingu czy marynaty, a nie mam pod ręką zamrożonego własnego. Szczególnie bulion cielęcy czy jagnięcy – tego w zamrażalniku u siebie nie znajduję 😀
    Co do bulionetek knorra to można w sumie stosować je jako zamiennik soli;-) Próbowałem wszystkie oprócz pieczeniowej i dla mnie warzywna bije rekordy słoności. Najgorsze jest to, że ja mało solę i jak się rozrzedzi taki bulion to już nie jest bulionem, a jak się zrobi z przepisu to jest solą 🙂
    Zresztą z podobnego powodu rzadko kupuję mieszanki przypraw – ilość soli nie do przyjęcia.

    • Anna Pytkowska

      Opublikowane 17/05/2012

      Zgadzam się z Tobą w 100%. Ja też mało solę i tylko tam gdzie jest to konieczne, zatem moje odczucia są bardzo podobne.

  • Pawel

    Opublikowane 17/05/2012

    Odpowiedz

    Dlaczego mączka chleba świętojańskiego jest zła? To jest naturalny składnik.

    • Anna Pytkowska

      Opublikowane 17/05/2012

      Paweł a dodajesz ją jak gotujesz bulion? Dla mnie nie jest naturalnym składnikiem tej potrawy 🙂

Pamiętaj, komentarze mnie motywują!

Moja książka, musisz ją mieć!

Przeczytaj poprzedni wpis:
Gnocchi z rukolą

W sklepach możecie kupić gotowe włoskie gnocchi - pyszne kluseczki, szybkie i proste w przygotowaniu. Poniżej jeden z moich niezawodzonych...

Zamknij