Dlaczego mężczyźni lubią szpilki?

Czyżby miłość do szpilek była domeną mężczyzn? Mężczyźni wcale nie lubią butów a wygląd naszych nóg w nie odzianych, nieprawdaż?

Kobiety szpilki lubią ale często nie noszą. Dlaczego? Spójrzcie czasem na nasze polskie chodniki i drogi. Nie jeżdżąc na co dzień samochodem, co chwila pojawiają się nowe przeszkody, przeszkody rodem z wojskowego poligonu.

Pędzimy do Galerii Handlowej lub Supermarketu, przecież musimy zrobić cotygodniowe zakupy. I co spotykamy? Na wejściu wycieraczka pożerająca obcasy – o tak raz na nią wejdziesz i jak tylko Twój obcas utknie w jednej z dziur/paszcz zostaje tam na długo. W takich sytuacjach zawsze przemykam na paluszkach. Ufff… udało się po raz kolejny.

 

Ok idziemy dalej. Na pewno kojarzycie te śliskie podłogi z pięknymi dużymi kaflami. Właśnie kupiłyście nowe szpileczki i marzycie o silnym męskim ramieniu które was wesprze w razie zawahania kiedy nogi rozjeżdżać się będą w kilka stron. I jak tu robić zakupy z przyjemnością.

Ok, supermarket czy centrum handlowe odwiedzamy zatem w płaskich półbutach lub innym wygodnym obuwiu. Ale są okazje gdzie do tej pięknej nowej sukienki obcas być musi.

Zakładamy wiec na imieniny u cioci, ślub koleżanki czy romantyczną kolację na którą po kilku latach w końcu zaprosił Cię ukochany. I co – wiecznie nierówne chodniki, kostki z dziurami pomiędzy lub inne nieprzewidziane przeszkody 🙂

A ja co robię? Po raz kolejny wchodzę do sklepu w poszukiwaniu konkretnego ciucha lub butów i co widzę – kolejne piękne delikatne szpilki. „No przecież takiego koloru lub fasonu jeszcze nie ma w mojej szafie” tłumaczę sama sobie. Szybkie podsumowanie finansów i nowy zakup dochodzi do skutku. Wracam do domu, z dumą prezentuję nowy nabytek mojemu mężczyźnie i… przychodzi otrzeźwienie, a gdzie i kiedy ja będę je nosić?

Odnośniki do mojej strony.

Komentarzy

  • dema

    Opublikowane 24/03/2015

    Odpowiedz

    Ja się zgadzam w 100%. Co prawda moje nogi nie są przyzwyczajone do chodzenia na bardzo wysokim obcasie ale lubię raz na jakiś czas założyć nieduży obcasik. Ostatnio nabyłam takie piękne niebieskie buciki i faktycznie zostaje ich ubieranie w czasie weekendowych eskapad głównie samochodowych.

  • zjedz_mnie

    Opublikowane 25/03/2015

    Odpowiedz

    Oj tam, te wszystkie przeszkody (zapraszam na Marszałkowską 🙂 to jedynie troska o nasze kolana 🙂

Pamiętaj, komentarze mnie motywują!

Moja książka, musisz ją mieć!

Przeczytaj poprzedni wpis:
Figi z kozim serem z szynką parmeńską

Niezwykle prosty przepis który wykorzystacie przygotowując przystawkę przed głównym daniem lub podając razem z sałatką jako danie na kolację. Osobiście...

Zamknij