/Współpraca reklamowa z Witt/
Te bułeczki to taki przepis „na środek stołu” – miękkie, pachnące drożdżowym ciastem i rozmarynem, a w środku gorący, rozpływający się camembert z czosnkiem. Robią wrażenie, ale tak naprawdę nie są trudne, tylko wymagają trochę cierpliwości przy wyrastaniu. Najlepsze są jeszcze ciepłe, kiedy ser w środku jest płynny i aż prosi się o to, żeby w niego maczać kolejne bułeczki.
To idealna opcja na spotkanie ze znajomymi, weekendowy wieczór albo kolację „na dzielenie się”. Każdy odrywa swoją bułeczkę, macza w serze i właściwie nie potrzeba już nic więcej. Jeśli coś zostanie (chociaż to rzadkie), spokojnie można całość podgrzać następnego dnia w piekarniku – bułeczki znów będą miękkie, a camembert przyjemnie się rozpuści.
VARIMIXER VITT
Korzystam z Varimixera już od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że to jeden z tych sprzętów, które po prostu ułatwiają codzienną pracę w kuchni. Jest kompaktowy, więc nie zajmuje dużo miejsca, a przy tym sprawia wrażenie naprawdę solidnego. Podoba mi się jego prosta forma i to, że łatwo utrzymać go w czystości, nawet wybierając kolor biały. Brak zakamarków i śrub to ogromny plus, zwłaszcza przy częstym używaniu. No i stoi stabilnie, nawet kiedy wyrabiam cięższe ciasto, co nie zawsze jest standardem w mniejszych mikserach.
Jeśli chodzi o pracę, robot planetarny naprawdę daje radę. Silnik jest mocny i dobrze przemyślany – nie trzeba wkręcać go na wysokie obroty, żeby poradził sobie z gęstą masą czy drożdżowym ciastem. Działa płynnie, bez szarpania i co ważne dość cicho, więc nie męczy uszu, nawet kiedy chodzi dłużej. Regulacja prędkości jednym pokrętłem jest intuicyjna i wygodna, szczególnie gdy chcę szybko coś skorygować w trakcie miksowania.
Posiada komplet akcesoriów w zestawie. Misa 5 l jest w sam raz do domowych i półprofesjonalnych zastosowań, a trzepaczka, hak i mieszadło zagniotą i ubiją wszystkie rodzaje ciasta – od śmietany, przez kremy, po ciężkie ciasta czy chleby. Ważne jest to, że wszystko można wrzucić do zmywarki, co oszczędza czas.
BUŁECZKI Z PIECZONYM SEREM CAMEMBERT
Przygotowanie: 2 h 20 minut
Składniki:
– 400 g mąki pszennej
– 18-20 g świeżych drożdży lub 7-8 g suszonych drożdży
– 2 łyżeczki soli
– 15 g cukru
– 2 łyżki miękkiego masła
– 50 ml mleka
– 2 jajka + 1 dodatkowe do posmarowania bułeczek
– 100 ml ciepłej wody
– 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
– 1 łyżka oliwy z oliwek
– 1 ser camembert w drewnianym pudełeczku
– kilka gałązek świeżego rozmarynu
– 2-3 ząbki czosnku
Przygotowanie:
- DROŻDŻE ŚWIEŻE: Do misy robota planetarnego Witt dodaj ciepłą wodę, mleko w pokojowej temperaturze, cukier i pokruszone drożdże. Wymieszaj i odstaw na 10-15 minut.
- DROŻDŻE SUCHE: Przejdź od razu do punktu 3.
- CIASTO BUŁECZKI: Do misy robota planetarnego Witt dodaj mąkę, 2 jajka, rozczyn z drożdżami lub suche drożdże, cukier, wodę i mleko. Zagniataj z użyciem końcówki typu hak, najpierw dosłownie przez minutę, aby składniki się połączyły. Wtedy dodaj sól, miękkie masło, rozmaryn i zagniataj już na wysokich obrotach przez 5-6 minut, do czasu kiedy ciasto zrobi się jednolite, ze ścianek odkleją się resztki, a ciasto zacznie odchodzić od spodu misy. Ciasto będzie nadal dość lepkie, ale odpowiednie wyrobienie nada mu sprężystość.
- Zdejmij końcówkę hak i pozostaw ciasto w robocie z osłoną górną lub przykryj je folią spożywczą, aby nie obsychało. Ciasto powinno wyrastać około godziny i podwoić swoją objętość.
- SER: Pod koniec wyrastania ciasta przygotuj ser oraz formę. Formę do pieczenia nasmaruj odrobiną oliwy z oliwek. Ser wyjmij z pudełka i z papieru, pozostawiając jednak doliną część drewnianego pudełeczka. Wytnij z papieru do pieczenia okrąg o średnicy pudełeczka i wyłóż nim spód. Z sera odetnij delikatnie samą górę sera. Do środka włóż ząbki czosnku pokrojone w bardzo cieniutkie plasterki oraz gałązkę rozmarynu. Przykryj ser górną częścią i włóż do pudełeczka, a następnie ułóż na środku formy do pieczenia.
- Wyrośnięte ciasto na bułeczki przełóż na blat, a najlepiej na natłuszczoną powierzchnię odrobiną oliwy. Ciasto podziel na 25-27 części i zrób z nich kuleczki. Układaj je łączeniem do dołu w odstępach, bo sporo urosną. Jeśli wyłożysz już całą blaszkę, a zostanie Ci jeszcze ciasta, możesz w wolne przestrzenie zrobić jeszcze trochę mniejszych kulek. Całość przykryj ściereczką i pozwól wyrastać około 30 minut.
- Piekarnik rozgrzej do temperatury 190o C. Bułeczki przed pieczeniem posmaruj jajkiem, dodaj też sól gruboziarnistą lub w płatkach i nieco świeżego rozmarynu. Wstaw do piekarnika i piecz około 20-25 minut do wyrośnięcia i zrumienienia.
- Bułeczki podawaj od razu, ale jeśli nie zjecie ich, to można je podgrzać powtórnie w piekarniku razem z serem.
SMACZNEGO!






