Nie wiem, czy też tak macie, ale ja naprawdę nie lubię chodzić po sklepie bez planu. Kiedyś wrzucałam do koszyka wszystko, co akurat wpadło mi w oko, a potem zastanawiałam się, co właściwie z tego ugotować. Dzisiaj robię to zupełnie inaczej. Najpierw sprawdzam, co jest w promocji, a dopiero później układam menu na kilka najbliższych dni. Dzięki temu wydaję mniej i… paradoksalnie jem bardziej różnorodnie.
Jak szybko sprawdzić, co jest dzisiaj w promocji?
Zanim wyjdę z domu, poświęcam dosłownie kilka minut na przejrzenie gazetek. Nie biegam już po stronach poszczególnych sklepów, bo szkoda mi na to czasu. Wolę mieć wszystko w jednym miejscu. Ostatnio przed zakupami do Netto zaglądam na https://www.gazetkowo.pl/sieci-handlowe/netto i od razu widzę, co warto wrzucić na listę zakupów.
To właśnie od promocji najczęściej zaczynam planowanie obiadu. Jeśli widzę tańszego łososia, wiem, że będzie pieczona ryba z ziemniakami. Kiedy w dobrej cenie są pieczarki i makaron, od razu mam pomysł na szybki obiad po pracy. Nie muszę długo kombinować.
Gdzie sprawdzić promocje na ten tydzień?
Przyznam, że kiedyś planowanie zakupów wydawało mi się nudne. Teraz widzę, ile dzięki temu oszczędzam. W czwartek albo w piątek przeglądam aktualne promocje i zapisuję sobie kilka produktów, wokół których później buduję jadłospis.
Jeśli akurat przecenione są warzywa sezonowe, robię z nich krem albo piekę je do obiadu. Gdy trafiam na dobrą cenę sera, od razu wiem, że będzie zapiekanka albo domowa pizza. Zdarza się też, że promocja podsuwa mi pomysł na coś, czego normalnie w ogóle bym nie kupiła.
Lubię takie gotowanie. Nie mam poczucia, że muszę sztywno trzymać się listy przepisów. Raczej dopasowuję menu do tego, co akurat można kupić taniej.
Promocje to dla mnie sposób na mniej marnowania jedzenia
Najbardziej zmieniło się chyba to, że przestałam kupować produkty „na wszelki wypadek”. Kiedy wcześniej wracałam ze sklepu bez planu, często kończyło się tym, że część warzyw albo nabiału lądowała w koszu. Teraz praktycznie każda rzecz ma swoje przeznaczenie.
Jeżeli kupuję większe opakowanie mięsa w promocji, od razu dzielę je na porcje i zamrażam. Kiedy trafiam na tańsze owoce, przygotowuję koktajle albo piekę szybkie ciasto. Nic się nie marnuje, a ja nie mam wrażenia, że codziennie wymyślam obiad od zera.
Kilka minut poświęconych na sprawdzenie aktualnych promocji naprawdę robi różnicę. Dla mnie to już taki mały rytuał przed większymi zakupami. Dzięki temu łatwiej planuję posiłki, wydaję mniej pieniędzy i zdecydowanie rzadziej zastanawiam się wieczorem, co ugotować następnego dnia.
Gdzie znajdę wszystkie gazetki w jednym miejscu?
Chociaż tym razem wybierałam się do Netto, rzadko robię zakupy tylko w jednym sklepie. Czasem po owoce jadę do Lidla, po chemię zaglądam do Rossmanna, a jeśli akurat w Biedronce jest dobra promocja na kawę czy nabiał, to też tam wstępuję. Dlatego wygodniej jest dla mnie sprawdzić wszystkie gazetki w jednym miejscu na gazetkowo.pl, zamiast otwierać strony każdego sklepu osobno.
Najczęściej porównuję oferty Netto, Lidla, Biedronki, Dino, Kauflandu czy ALDI i dopiero wtedy decyduję, gdzie zrobię większe zakupy. Zajmuje mi to dosłownie kilka minut, a często okazuje się, że produkty z mojej listy są akurat w promocji w różnych sklepach. Dzięki temu nie przepłacam i mogę lepiej zaplanować cały tydzień. Lubię też sprawdzać gazetki przed weekendem, kiedy pojawiają się nowe oferty i łatwiej zaplanować większe zakupy dla całej rodziny.


