/Współpraca reklamowa z Witt/
Są takie potrawy, które po pierwszym spróbowaniu od razu kojarzą się z konkretnym miejscem. Dla mnie właśnie takie jest chaczapuri. Wystarczy jeden kęs, żeby wrócić myślami do wakacji w Gruzji – gwaru niewielkich restauracji, zapachu świeżo pieczonego ciasta i stołów, na których niemal zawsze pojawiało się coś z serem. Trudno wyobrazić sobie gruzińską kuchnię bez chaczapuri, bo to dla Gruzinów coś znacznie więcej niż zwykły placek.
Mało kto wie, że chaczapuri występuje w wielu odmianach. Najbardziej znane jest właśnie adżarskie, charakterystyczne dzięki swojemu kształtowi przypominającemu łódkę oraz żółtku i kawałkowi masła dodawanym tuż po upieczeniu. Są też okrągłe chaczapuri imeretyńskie z serem schowanym w środku ciasta czy megrelskie, które oprócz nadzienia mają jeszcze dodatkową warstwę sera na wierzchu. Każdy region Gruzji ma swoją ulubioną wersję, a mieszkańcy z ogromną dumą przekonują, że to właśnie ich przepis jest najlepszy.
Największą frajdę sprawia jednak samo jedzenie. W Gruzji nikt nie sięga po nóż i widelec od pierwszej chwili. Najpierw miesza się gorący ser z masłem i płynnym żółtkiem, a potem odrywa kawałki chrupiącego brzegu i zanurza je w kremowym środku. To prosty rytuał, ale właśnie on sprawia, że chaczapuri smakuje tak wyjątkowo i trudno poprzestać na jednym kawałku.
Od kiedy wróciłam z Gruzji, regularnie przygotowuję je w domu. I za każdym razem, gdy masło zaczyna się topić na gorącym serze, a żółtko powoli rozlewa po środku, przypominają mi się tamte wakacje. Jeśli jeszcze nie próbowaliście chaczapuri, naprawdę warto zacząć właśnie od tej wersji.
VARIMIXER WITT
Przy takich wypiekach jak chaczapuri naprawdę czuć różnicę, kiedy ciasto jest dobrze wyrobione. Powinno być sprężyste, gładkie i elastyczne, bo to właśnie od tego zależy, czy po upieczeniu brzegi będą lekkie i puszyste. Do przygotowania ciasta użyłam robota planetarnego Witt Varimixer, który świetnie radzi sobie z wyrabianiem ciast drożdżowych. Mocny silnik i solidny hak sprawiają, że nawet dość zwarte ciasto po kilku minutach nabiera idealnej struktury, bez konieczności ręcznego zagniatania.
To jeden z tych sprzętów, które szybko przestają służyć wyłącznie do jednego przepisu. Korzystam z niego zarówno przy pizzy, focacci, chlebach, jak i słodkich drożdżowych wypiekach. Pięciolitrowa misa daje sporo miejsca do pracy, a płynna regulacja prędkości pozwala dopasować tempo wyrabiania do rodzaju ciasta. Jeśli często pieczesz w domu i lubisz pracować z ciastem drożdżowym, taki robot naprawdę potrafi odciążyć ręce i sprawić, że przygotowanie wypieków staje się po prostu przyjemniejsze.
PIEC DO PIZZY WITT
Jeśli lubisz piec pizzę, focaccię czy domowe chleby, dedykowany piec do pizzy naprawdę potrafi zmienić jakość wypieków. Od pewnego czasu korzystam z modelu Witt Etna Rotante Control 16 i przekonałam się, że świetnie sprawdza się nie tylko przy klasycznej pizzy. Dzięki wysokiej temperaturze ciasto pięknie wyrasta, jest lekkie, chrupiące i wypieczone dokładnie tak, jak powinno. Piec nagrzewa się do około 500°C w kilkanaście minut, a obrotowy kamień dba o równomierny wypiek bez konieczności ręcznego obracania potraw.
Przy tym przepisie warto jednak pamiętać o jednej rzeczy. Chaczapuri ma znacznie delikatniejsze ciasto niż pizza, dlatego najlepiej piec je w naczyniu żeliwnym, które stabilizuje kształt i ułatwia przeniesienie do pieca. To pokazuje też, że taki piec nie służy wyłącznie do wypieku pizzy. Świetnie radzi sobie również z focaccią, chlebkami naan, zapiekankami czy właśnie gruzińskim chaczapuri, dzięki czemu szybko staje się jednym z najczęściej używanych urządzeń podczas wspólnego gotowania na tarasie czy w ogrodzie.
CHACZAPURI ADŻARSKIE
PRZYGOTOWANIE: 2 h 30 minut
ILOŚĆ SZTUK: 2
SKŁADNIKI CIASTO:
– 180 g ciepłej wody
– 300 g mąki typ 550 lub 650
– 1 łyżeczka cukru
– 1 płaska łyżeczka soli
– 1 łyżka oliwy
– 1 łyżeczka suchych drożdży
– 1 jajko do nasmarowania brzegów
SKŁADNIKI NADZIENIE:
– pół szklanki tartej mozzarelli (twardej)
– 1 kulka miękkiej mozzarelli (około 125 g)
– 80-100 g sera feta
– 50 g masła
– 2 żółtka
Przygotowanie:
- CIASTO: Do misy Varimixera Witt dodaj wodę, drożdże, cukier i mąkę. Wymieszaj wstępnie i dodaj sól oraz oliwę. zagniataj ciasto przez 8-10 minut aż będzie idealnie elastyczne. Ciasto przykryj i odstaw do wyrastania przez 1-2 h w ciepłe miejsce.
- NADZIENIE: Do miski dodaj twardą tartą mozzarellę, a miękką mozzarellę i fetę zetrzyj na tarce na małych oczkach. Wymieszaj, aby sery się połączyły.
- Ciasto po wyrastaniu wyjmij z misy, podziel na dwie części i ułóż albo w naczyniu żaroodpornym podsypanym mąką, albo na papierze do pieczenia na blaszce piekarnikowej. Ciasto rozwałkuj na spory okrąg, jak widzisz na filmie. Zawiń brzegi, tworząc grubszy bok i lekko zagnieć na końcach, jak pokazuję na filmie. Do środka każdego placka włóż połowę nadzienia, boki nasmaruj rozkłóconym jajkiem za pomocą pędzla kuchennego i upiecz zgodnie z instrukcjami w dalszych punktach.
- PIECZENIE PIEC DO PIZZY WITT: Podłącz piec do pizzy Witt i ustaw go na najmniejszą temperaturę, czyli na pizzę w stylu amerykańskim. Do jeszcze nierozgrzanego piekarnika włóż naczynie żaroodporne z chaczapuri. Włącz obrót kamienia i piecz przez 10-12 minut, kontrolując stopień zrumienienia placka.
- PIECZENIE PIEKARNIK: Rozgrzej piekarnik do 200o C. Włóż chaczapuri na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez 20 minut.
- Po wyjęciu na każdym placku ułóż żółtko i porcję masła. Pod wpływem temperatury chaczapuri masło się roztopi. Żółtko możesz nakłuć i rozprowadzić po nadzieniu. Dopiero teraz danie ma idealny smak, który tak dobrze zapamiętałam podczas wakacji w Gruzji.
Smacznego!








