Wpisz i naciśnij Enter

Tagliatelle z sosem carbonara

Muszę przyznać zupełnie obiektywnie, że makaron Tagliatelle Barilla jest jednym z najlepszych jakie dotychczas jadłam. To z pewnością po akcji z Barillą będzie stała pozycja na mojej liścia zakupów.Tym razem postawiłam na klasyczną carbonarę. Jestem ciekawa czy mój przepis jest identyczny jak Wasz? A może modyfikujecie go nieco?

Przygotowanie: ok 30 minut

Składniki:

pół opakowania makaronu tagliatelle Barilla (wystarczy dla 2 osób)
250 ml śmietany
100-150dag boczku pokrojonego w kosteczkę (koniecznie bez tych małych kosteczek)
1-2 ząbki czosnku
1 jajko
świeżo mielony pieprz
tarty parmezan
szczypiorek i pietruszka do posypania

PRZYGOTOWANIE:
Przed rozpoczęciem przygotowania pamiętajcie że makaron Tagliatelle gotuje się niezwykle krótko. To należy uwzględnić w przygotowaniu potrawy. Dlatego w momencie wstawienia do garnka wody na makaron, zaczynacie robić sos.Na patelni podsmażcie boczek oraz czosnek, jednak uważając żeby ten drugi nie przypalił się. W miseczce rozbijacie i lekko rozrabiacie jajko, mieszając je ze śmietaną. Dodajecie mieszkankę na patelnię (w razie czego podlewając odrobiną wody z gotowanego makaronu, aby sos nie był tak bardzo gęsty). Chwile potem dodajecie ugotowany makaron tagliatelle i mieszacie.

Doprawcie jeszcze na koniec pieprzem, parmezanem i posypcie mieszkanką szczypiorku i pietruszki. Smacznego!

carbonara2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 comments

  1. A czy boczek można zastąpić czymś innym?:)

    1. Lena, proponuję szynkę parmeńską lub inną podobną

    2. O super:) dzięki:D

  2. a ja uwielbiam makaron papardelle, ale tu byłby chyba zbyt obszerny ;p
    pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie,
    szana-banana
    http://www.gastronomygo.blogspot.com

  3. Od dłuższego czasu zabieram się do zrobienia carbonary… Dobrze, że mi o niej tutaj przypomniałaś 🙂

  4. Bardzo lubię Twojego bloga. Nie lubię planować jedzenia i zazwyczaj potrzebuję czegoś prostego na już. U Ciebie pysznych przepisów i pięknych, zachęcających zdjęć co niemiara:)

    1. Bardzo to miłe 🙂 Zapraszam oczywiście częściej

  5. Nie wolno dawac śmietany na gorąca patelnie, bo zawsze nawet najlepsza się trochę zwarzy. Trzeba ja zaprawić najpierw, co z sosu do carbonary będzie grudkowa dupa

    1. Nie zgodzę się z Tobą. Wielokrotnie dodaję śmietanę bezpośrednio na patelnię, robiąc sosy, do makaronu etc. Nie waży się nigdy. Ważenie możesz zaobserwować w przypadku dodawania śmietany np do zupy, wtedy hartowanie jest koniecznością. Przy tym sosie nie ma zupełnie takiej potrzeby.